MAMY WICEMISTRZÓW POLSKI

Reprezentacja Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej została wicemistrzami Polski do lat 14. Nasz zespół w finałowym spotkaniu turnieju o puchar Włodzimierza Smolarka przegrał z Mazowieckim ZPN 0:1.

Drugie miejsce w kraju to bez wątpienia duży sukces podopiecznych trenerów Macieja Mateńki i Sławomira Kłosa. Do pełni szczęścia, czyli mistrzostwa kraju zabrakło bardzo niewiele. Kto wie jak potoczyłby się finałowy mecz, gdyby nie dość pechowe dla naszego zespołu okoliczności w jakich został rozegrany…

Po pierwsze rywale odpoczywali o dzień dłużej od naszego zespołu. Swój ostatni pojedynek grupowy rywale rozegrali w czwartek w południe. Czwartkowy mecz naszej drużyny, który miał zostać rozegrany popołudniu, został przełożony na piątek z powodu opadów deszczu i zalania boiska. Jeden dzień więcej odpoczynku w turnieju, zwłaszcza tak młodych piłkarzy, ma niebagatelne znaczenie.

Po drugie, w 15 minucie finałowego spotkania Korczakowski – walczący o tytuł króla strzelców imprezy – doznał kontuzji, po zderzeniu z rywalem rozciął głowę i został przewieziony do szpitala, gdzie założono mu szwy.

Po trzecie, rywale zdobyli bramkę już w 25 sekundzie. Wyjaśnianie, jaki wpływy na przebieg spotkania ma taki początek jest zbyteczne.

Warto też dodać o innej okoliczności, która miała wpływ na przebieg spotkania. Mecz odbył się na.. dwóch boiskach. Pierwsza połowa została rozegrana na głównej płycie stadionu, a druga na bocznym boisku. W przerwie wiatr przewrócił bowiem ławkę rezerwowych, która trafiła w jednego z pracujących na obiekcie mężczyzn. Konsekwencje tego zdarzenia były tragiczne. Bez wdawania się w szczegóły – mężczyzna przewrócił się na wystające pręty, stracił oko i walczy o życie w jednym z białostockich szpitali. Na stadion przyjechał prokurator. Z uwagi na wykonywane przez niego czynności organizatorzy musieli podjąć decyzję o rozegraniu drugiej połowy spotkania na bocznym boisku.

Mazowiecki ZPN w grupie eliminacyjnej wygrał wszystkie spotkania, a uzyskany bilans bramkowy 9:0 dobrze pokazuje z jak wymagającym rywalem nasza drużyna się zmierzyła. Mazowiecki ZPN był faworytem, ale mecz był wyrównanym widowiskiem.

– Jestem pod wrażeniem pracy całego sztabu szkoleniowego. Oglądałem wszystkie cztery mecze, przebywałem cały czas z zespołem. Nasi piłkarze byli przez trenerów świetnie przygotowani pod względem taktycznym. Cudów dokonywał nasz fizjoterapeuta. Wszystkim należą się słowa uznania i gratulację. Choć większość zawodników pochodziła z Pogoni i FASE nie było podziału na dwie grupki. Drużyna stanowiła całość. Oczywiście największe gratulacje należą się naszym piłkarzom. W kolejnych latach powinniśmy przynieść nam jeszcze wiele satysfakcji – powiedział trener koordynator Marek Safanów.

– Chciałbym podziękować zarządowi Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej za stworzenie świetnych warunków podczas eliminacji i na zgrupowaniu przed finałami Mistrzostw Polski. Słowa uznania należą się również pierwszym trenerom naszych reprezentantów oraz szkoleniowcom ich klubów macierzystych. Dzięki ty pierwszym chłopcy trafili do wiodących akademii w naszym województwie i mają okazję rywalizować z najlepszymi zawodnikami w Polsce. Cały sztab trenerski dziękuje również rodzicom, którzy wspierali nas podczas eliminacji oraz finałów – dodał Mateńko

ZZPN – Mazowiecki ZPN 0:1 (0:1)

Rywale zdobyli bramkę w 1 minucie

ZZPN: Ł. Łęgowski – Białczyk, Szyszka, Karwowski, Jasiński – M. Łęgowski, Łuczak – Leśniak, Łukasiak, Korczakowski – Turski. Grali także Kazimierczak, Kozłowski, Radziński, Uzar, Bałdyga, Rośczak, Ratyński.

Trenerami naszej reprezentacji są Maciej Mateńko oraz Sławomir Kłos. Trenerem bramkarzy jest Grzegorz Otocki, fizjoterapeutą Rafał Kościołowicz i Damian Musielak. Trenerem koordynatorem ZZPN jest Marek Safanów.