PUCHAR SYRENKI: JESTEŚMY W FINALE !!!

Reprezentacja Polski do lat 17 po bardzo dobrym spotkaniu pokonała Belgię 4:1. W sobotę o godzinie 18, w Kołobrzegu, w finale turnieju o Puchar Syrenki Biało-Czerwoni zmierzą się z Portugalią, która pokonała dziś Rumunię 3:0.

To był najlepszy mecz tej reprezentacji w jej dwuletniej historii. Polacy od początku zaskoczyli rywali wysokim pressingiem. Belgowie nie potrafili znaleźć lekarstwa na agresywną grę naszych piłkarzy w środkowej strefie boiska. Polacy kilka razy jeszcze na połowie rywali przejmowali piłkę, po czym stwarzali sobie wyśmienite okazje strzeleckie. Wybornych okazji nie zdołali wykorzystać Żukowski, Żuk oraz Richert.

Belgowie konsekwentnie próbowali wyprowadzać piłkę od bramkarza grając krótkimi podaniami. Wyraźnie brakowało im jednak jakości w przeprowadzaniu akcji i piłka często padała łupem naszych piłkarzy. Bramka dla Polaków wisiała na włosku. Wreszcie tuż przed przerwą prowadzenie zdobył Smajdor.

– Jesteśmy dużo lepsi od Belgów. Jestem miło zaskoczony, że nad rywalem górujemy nie tylko warunkami fizycznymi i przygotowaniem motorycznym, ale także umiejętnościami technicznymi – przyznał w przerwie spotkania Artur Płatek, były trener Pogoni Szczecin, obecnie skaut Borussi Dortmund.

Dużo bardziej sceptyczny wobec gry Polaków był Patryk Dąbrowski, odpowiedzialny w Pogoni Szczecin za skauting młodzieżowy. – Nie we wszystkich strefach gramy dobrze – ocenił bardzo krytycznie.

Gdy po zmianie stron Polacy podwyższyli po precyzyjnym strzale Richerta na 2:0 wydawało się, że emocjonujących chwil w tym spotkaniu nie będzie. Belgowie zdołali jednak zdobyć kontaktową bramkę i osiągnęli przewagę. Nie trwało to jednak długo. Na dodatek, kontrataki w wykonaniu naszej drużyny były bardzo skuteczne. Najpierw na 3:1 po indywidualnej akcji podwyższył Zjawiński (niektórzy uznali że była to bramka samobójcza), a chwilę potem wynik spotkania ustalił Czuban.

W naszym zespole całe spotkanie rozegrał bramkarz Pogoni Jędrzej Grobelny. Był bardzo pewnym punktem zespołu. Dobrze grał nogami i pewnie wyłapywał dośrodkowania. Przy bramce Belgów nie miał szans na udaną interwencję.

Mecz pokazał, że w naszej reprezentacji drzemią duże możliwości. Tak wysoka wygrana z renomowanym rywalem stanowi optymistyczny prognostyk przed eliminacyjnym turniejem mistrzostw Europy do lat 17, który odbędzie się w październiku na Cyprze.

Polska – Belgia 4:1 (1:0)

Bramki: Karol Smajdor 39, Patryk Richert 43, Łukasz Zjawiński 76, Błażej Czuban 80 – Lars Dendoncker 70

Polska: 12. Jędrzej Grobelny – 2. Karol Smajdor, 5. Wiktor Pleśnierowicz, 4. Maik Nawrocki, 13. Sebastian Mach (75, 14. Michał Bogacz) – 15. Paweł Żuk (62, 7. Olaf Kobacki), 8. Michał Karbownik (52, 6. Jakub Białczyk), 10. Mateusz Bogusz (62, 9. Łukasz Zjawiński), 20. Szymon Czyż, 17. Patryk Richert (52, 11. Jakub Karbownik) – 18. Mateusz Żukowski (62, 19. Błażej Czuban).

Belgia: 1. Nick Shinton – 2. Artuur Zutterman, 18. Robbe Berben (58, 3. Siebe Vandermeulen), 4. Lars Dendoncker, 14. Loïc Masscho – 15. Anaxis Dinsifwa (57, 7. Largie Ramazani), 17. Halim Timassi, 6. Nicolas Raskin (58, 8. Yari Verschaeren), 19. Adnan Ugur, 11. Noah Aelterman (58, 9. Arne Cuypers) – 16. Gabriel Lemoine.

Żółta kartka: Nawrocki – Ugur.

Sędziował: Łukasz Bednarek (Polska).

LINK DO ZDJĘĆ:

https://drive.google.com/open?id=0ByKsTM1CmJ_dQ0NxY1RCZVY3cWs